• Wpisów:1690
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:34
  • Licznik odwiedzin:76 534 / 2399 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

S.

-Cierpisz przy mnie.
-Cierpię bez Ciebie.
 

 
W końcu się poddajesz.
Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko.
Umarłaś, sama przyznaj.
 

 
Wiesz, pomimo tego że dalej jesteś dla mnie ważny, nie chce wielkich powrotów. Nie chce zacząć tego wszystkiego od początku, przeżywać tego samego. Nie chce znów za tobą cholernie tęsknić, nie chce wylewać morza łez przez twoje słowa. NIE CHCE. Dla mnie jest to skończone, razem z tobą i nie obchodzi mnie fakt, że było między nami to coś o czym ciężko mi zapomnieć. Nie chce słyszeć, że się zmieniłeś, że tęsknisz. Nie wracaj, nie rań mnie. Bądź szczęśliwy, ale już beze mnie...

S.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
mówiłeś mi, że każdy następny dzień jest dla Nas szansą, gdy tak na prawdę okazywał się kolejnym pogrążeniem. mówiłeś mi, że będziesz przy mnie bez względu na wszystko - jednocześnie puszczając moją rękę wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowałam. mówiłeś mi, że nie zawiedziesz - a dzisiaj przecież Ciebie przy mnie nie ma.

S.

 

 
już dawno byłeś kimś ważnym. potem nagle i niepostrzeżenie stałeś się najważniejszym.
 

 
Chciała go zobaczyć, mieć go przy sobie i upewnić się, że mimo wszystko postępuje słusznie, że słusznie go wybrała.
 

 
*Mówisz, że większość lasek to wypchane cycki i nic poza tym? A wiesz, że większość rzekomych facetów to puste bokserki, zawyżone ego i nic poza tym?*
 

 
*Może i faktycznie coś się kończy, by coś innego się mogło zacząć. Tylko, że niektóre zakończenia odbijają się na nas zbyt mocno i nie mamy ochoty iść dalej i otwierać nowego rozdziału.*
  • awatar kochamcie ♥: @...: ?
  • awatar Gość: może pójdę się jednak przebiegnąć,śniła mi się jakaś pomyłka w dokumentach,może nic straconego-nie wiem co mam z Tobą zrobić,to Twoja decyzja,ja tej ściemy mam dość.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie, zerwali kontakt, a potem wracają i są zdziwieni, że już na nich nie czekam.
 

 
Zabawne jest to jak często ludzie mówią, że za Tobą tęsknią, a nic nie robią, żeby się z Tobą zobaczyć..
 

 
Cholernie żałuję tego, że Cię znam. Tak bardzo chciałabym byś był mi obojętny. Bym przechodziła obok Ciebie bez mrugnięcia okiem, nawet nie znając Twojego imienia. Byś nie miał żadnego udziału w moim życiu.
 

 
Największym bólem jest to, że jesteś obok osoby, którą kochasz ale nie możesz się do niej przytulić, a czasem na¬wet odezwać bo ta oso¬ba i tak ma to gdzieś. Pozostaje Ci tylko ukradkiem na nią spoglądać. No i przychodzi ten czas, kiedy TRZEBA zapomnieć, żeby mniej bolało.
 

 
Nigdy nie zrozumiem jednego. Jesteśmy razem, wszystko jest pięknie. Nadchodzi czas rozstania i dwie bliskie sobie osoby udają ze się nie znają. Dlaczego tak się dzieje? Faceci są zbyt dumni a kobiety zbyt zranione żeby się odezwać.
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie mega wyprzedaż na prawdę tanio . Może wpadnie CI coś w oko. P.S ŚWIETNY BLOG ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po prostu trzeba się nauczyć ze nic nie trwa wiecznie i wszystko się kiedyś skończy. Ale ciężko jest to zrobić. Ciężko pogodzić się z tym, ze to co miało dla nas duże znaczenie odeszło. Wspomnienia są fajne, tylko mają jedną wadę. Nie można do nich wrócić. I to boli najbardziej.
 

 
Najbardziej boli to, że dostałeś ode mnie drugą szansę, to, że mówiłam "boję się, że znowu mi to zrobisz", a ty zaprzeczałeś "nigdy więcej", to, że mimo iż po raz kolejny rzuciłam dla Ciebie wszystko, zostawiłeś mnie samą w środku dnia, w środku życia.
 

 
Najbardziej boli to, że dostałeś ode mnie drugą szansę, to, że mówiłam "boję się, że znowu mi to zrobisz", a ty zaprzeczałeś "nigdy więcej", to, że mimo iż po raz kolejny rzuciłam dla Ciebie wszystko, zostawiłeś mnie samą w środku dnia, w środku życia.
 

 
*Oboje chcieliśmy co rano przygotowywać razem śniadanie a później zjadać je razem w łóżku. W pośpiechu całować się przed wyjściem do pracy, czekać co wieczór z ciepłą herbatą na poprawę dnia, kłócić się o moje "5 minutowe" siedzenie w łazience, leżeć razem w łóżku spoglądając sobie w oczy i trzymając się za ręce. Wiesz co najbardziej boli? Że mogliśmy przetrwać, spełnić te wszystkie rzeczy i być naprawdę szczęśliwi. Ale mimo silnego uczucia nie daliśmy rady, życie wystawiło nas na próbę a my przegraliśmy ją.*
 

 
*Jeżeli nie zadzwonisz do mnie przez cały dzień - zrozumiem. jeśli nie napiszesz przez cały dzień - zrozumiem. jeśli nagle przestanę Cię kochać, mam nadzieję, że zrozumiesz.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Czasami coś po prostu pęka. Bez żadnego powodu, nie ma zdrady, nie ma wielkiej kłótni czy rozczarowań. Z dnia na dzień zaczynacie się od siebie oddalać i nic z tym nie możecie zrobić. Próbujecie, ale jesteście już za daleko, by chwycić swoje dłonie. Nie umiecie nawet powiedzieć czy Wam przykro, bo ten koniec przyszedł tak naturalnie jak zmiana pory roku.*
 

 
Jak mam znaleźć sobie kogoś innego, skoro przed wszystkimi uciekam, bronię się rękoma i nogami, boję się kolejnego uczucia do kolejnej osoby. Bo wciąż mam nadzieję, że jeszcze nam się uda.